św. Karol Boromeusz


ODDZIAŁYWANIE NA TERENIE RZECZYPOSPOLITEJ


Pisząc o oddziaływaniu ikonografii Karola Boromeusza na sztukę  w Rzeczypospolitej, a także na uczących się w łowickim seminarium, należy wspomnieć jak rozwijały się relacje Karola Boromeusza, a potem kult tego świętego w Polsce.

Pierwsze informacje o Karolu Boromeuszu pojawiły się w Polsce wtedy, kiedy papieżem obrany został Gian’ Angelo Medici, a młody Karol uzyskał nominację do godności kardynalskiej (1560 r.). Zachowały się relacje Walentego Kuczborskiego, sekretarza Stanisława Hozjusza, który ze zdumieniem obserwował zmiany, jakich dokonywał energiczny, młody kardynał w Wiecznym Mieście. Kuczborski obawiał się nawet, czy papież Pius IV (Gian’ Angelo Medici) przypadkiem nie popełnił błędu, powierzając tak młodej osobie ważne urzędy. Relacje pełne niepokoju zmieniają się z czasem, w wyniku współpracy dyplomatyczno-religijnej między młodym kardynałem, sekretarzem stanu, a polskimi hierarchami kościelnymi. Co ciekawe, w dokumentacji owych kontaktów nie ma żadnej informacji o pewnym rozdarciu wewnętrznym kardynała Boromeusza, pomiędzy duchowo-ścią, a sprawami ziemskimi, o czym natomiast pisali jego biografowie.

Boromeusz z uwagą obserwował postępy protestantyzmu w Polsce, zastanawiał się w jaki sposób temu zapobiec. Kontaktował się z nuncjuszem papieskim Buongiovannim i zalecał spokój oraz rozwagę w działaniu. Zalecał nuncjuszowi,      aby obiecywał przebaczenie, a w ten sposób łagodnie zachęcał do powrotu na łono Kościoła Katolickiego. W obliczu sekularyzacji zakonu krzyżackiego i powstania Księstwa Pruskiego, próbował zachęcić także protestanta Albrechta Hohenzollerna do przejścia na katolicyzm.

Roztropność w polityce religijnej była bardzo ważną cechą Boromeusza – dyplomaty papieskiego, szczególnie w relacjach z państwem polskim. Święty w swoim postępowaniu, bazował przede wszystkim na bieżących informacjach od nuncjusza i polskich duchownych.

W latach 1578-84 kardynał Boromeusz objął swoim patronatem duchowym Rzeczpospolitą aktywnie promując reformy trydenckie w polskim Kościele. Po wielkiej zarazie pustoszącej Lombardię (1576-77), sytuacja w archidiecezji mediolańskiej się unormowała, sprawnie utworzona przez Boromeusza administracja działała bez problemów. Wtedy Karol Boromeusz mógł  zainteresować  się szerzej sprawami polskiego Kościoła.

Podobnie w Polsce, w owych latach,  sytuacja była o wiele lepsza w porównaniu z burzliwym okresem miedzy śmiercią Zygmunta Augusta, a koronacją Stefana Batorego. Na dworze nowego króla pojawił się nuncjusz apostolski Giovanni Andrea Caligari, znający dobrze Karola Boromeusza.  Sam król korespondował z Boromeuszem, szczególnie w czasie wojny z Moskwą. Batory po zwycięstwach pod Połockiem i Wielkimi Łukami, pisał, że dokonania te były możliwe dzięki wsparciu duchowym arcybiskupa Mediolanu. Pisze o tym także nuncjusz Caligari (list z 08.XII.1579), gdzie w poetyki sposób zaznacza, że modlitwy Boromeusza pomogły w walce. Boromeusz korespondował także z jezuitą Antonio Possevino, obecnym na dworze królewskim, a wcześniej współpracującym z arcybiskupem w Mediolanie.

Kontakty arcybiskupa Mediolanu z dworem i dostojnikami Rzeczpospolitej dawały także pewne nadzieje dla Rzymu, iż dzięki pomocy Polski uda się restaurować katolicyzm w protestanckiej Szwecji. Boromeusz starał się nawiązać kontakt z królową Katarzyną Jagiellonką i jej synem Zygmuntem Wazą, przyszłym królem Polski,  poprzez  wspomnianego już jezuitę Antonio Possevino.


Autor: Michał Hankus

Redakcja: Grzegorz Galant